Przez lata marketerzy marek działali w oparciu o niebezpieczne założenie: że do pokolenia Z, jako cyfrowych tubylców, można dotrzeć wyłącznie poprzez intensywną obecność w sieci. Wokół tego przekonania budowaliśmy całe strategie, pompując budżety w algorytmy mediów społecznościowych, ścigając trendy na TikToku i traktując tych konsumentów tak, jakby istnieli wyłącznie wewnątrz naszych cyfrowych ekosystemów.W poniższym artykule Kalina Ogoszewska [Business Manager, MediaPlus Warsaw] pokazuje, dlaczego to założenie okazuje się dziś błędne. Najnowsze dane z badania BSI pokazują zupełnie inną rzeczywistość. 70% młodych Brytyjczyków w wieku 16–21 lat przyznaje, że po korzystaniu z social mediów czuje się ze sobą gorzej, a niemal połowa wolałaby żyć w świecie w ogóle pozbawionym Internetu. To nie jest zwykły nastoletni bunt. To rynkowa korekta, która dzieje się na naszych oczach.

